[KP] Thormund

Chesterek
Imię i nazwisko:
Thormund Araval



Wiek:
67 letni

Wygląd:
 Thormund to starszy, niezbyt wysoki mężczyzna cechujący się wyjątkowo sporą muskulaturą jak na swój wiek. Przy pasie zawsze nosi skórzaną torbę i mały nóż myśliwski a na jego twarzy widoczne są blizny najróżniejszej maści ma także wyjątkowo długą brodę. Na lewym oku nosi przepaskę a prawe ucho ma praktycznie przecięte wpół. Na głowie widoczne sa niewielkie już ilości zsiwiałych włosów. Pomimo swojego wieku nadal jest w stanie chodzić bez wspomagania się laską.
Charakter:
Względem wszystkiego Thormund zachowuje się dość ostrożnie. Jest bardzo cierpliwym i sumiennym człowiekiem. Grupa osób którym naprawdę ufa jest dość mała i nieznana nikomu. Jak prawie wszyscy w Kolonii nienawidzi wszelkich złodziei i bandytów - gardzi nimi. Stara się pomóc każdemu kto o ową pomoc poprosi jeśli tylko jest to w jego możliwościach. Do kolonii zabrał ze sobą stary zniszczony już przez czas dziennik w którym zapisuję swoje przeżycia z każdego dnia.
Historia Postaci:
Od urodzenia mieszkał razem z rodzicami w Monterze. Prowadził tam dość spokojne i pogodne życie wszyscy w mieście go znali jako osobę miłą, otwartą na wszelkie nowości, przyjacielską. Jego ojciec prowadził warsztat kowalski w mieście a matka była szwaczką. Od czasu do czasu pomagał ojcu w kuźni ponieważ tak jak on chciał kiedyś zostać kowalem i wyrabiać pancerze oraz ostrza. Lecz z drugiej strony często wymykał się nocami z domu aby przechadzać się nocą po lesie i polować na dzikie zwierzęta. Lecz mimo tych polowań nigdy nie nauczył się zwinnie strzelać z łuku bądź kuszy. A jednak było to bowiem dla niego bardzo interesujące zajęcie. Trenował także samotnie po nocach walkę mieczem. Używał do tego ostrza ojca które po cichu mu zabierał kiedy ten spał. Kiedy miał 20 lat wyjechał z montery w poszukiwaniu dobrze płatnej pracy. Los zawiódł go do Cape Dun gdzie został strażnikiem miejskim. Pracował w służbie króla jako strażnik przez kolejne 27 lat. Pewnego dnia kiedy akurat siedział  w karczmie zajadając się pieczonym mięsem i popijając piwem. Podbiegł do niego kurier który niezwłocznie podał mu list i jak szybko wbiegł do karczmy tak szybko z niej wybiegł. Thormund otrzymawszy list w dość szybkim tempie rozwinął wiadomość i zaczął czytać. Dowiedział się z tego listu że był on od jego starej już matki która przekazała w owym liście tragicznej wieści o śmierci jego ojca. Wstrząśnięty tą wiadomością wybiegł z karczmy zwracając uwagę wszystkich góści. I pobiegł w stronę swojej chaty w miasteczku. Spakował ze sobą najważniejsze rzeczy i wyruszył spowrotem do jego rodzimego miasta do matki. Jak tylko dotarł do miasta i przebył jego bramy rozejrzał się dookoła i nie zauważył ani jednej żywej duszy. Zapytał się więc jednego ze strażników przy bramie gdzie są wszyscy. Odpowiedzieli że są na pogrzebie Marii Araval jednej ze szwaczek. Na tą wiadomość Thormund załamał się jeszcze bardziej. Nie miał już nikogo z rodziny. A poza tym zignorował wyraźny rozkaz jego komendanta. Zdezerterował ze straży miejskiej. Zdołał chować się przez kolejne 8 lat. Kiedy w końcu go złapali jego dawny komendant nalegał aby go powiesić. Lecz sędzia który go osądzał zdecydował że wyślą go do Kolonii Górniczej w Khorinis. I tak oto Starzec który nie miał już nic do stracenia wylądował w Kolonii.

Przynależność:
Stary obóz

Wyznanie:
Adanos

Profesja:
Kopacz w Starym Obozie, Kowal

Ekwipunek:
Odzienie kopacza, Koncerz, Mikstury życia,
 Jedzenie, Mieszki z rudą oraz stary poszarpany dziennik

Ciekawostki:
Mieszka w starym obozie nieopodal głównej bramy
Potrafi wykuć solidny oręż i lubi polować

(Ten post był ostatnio modyfikowany: 11.07.2018, 15:50 przez Chesterek.)



Użytkownicy przeglądający ten wątek:

1 gości